fbpx

„”To najczęściej wypowiadane hasło w ostatnich dniach. Słysząc to, zadzierasz dumnie do góry nos, prostujesz plecy i eksponujesz swoją klatkę piersiową! Tak! Jestem KOBIETĄ!

Ale co tak naprawdę myślisz kiedy jesteś sama? Jak już ochłoniesz z krzyku i opuścisz skandujący tłum, bo przecież Magia Grupy daje siłę, co myślisz wtedy? Co pojawia się w Twojej głowie?

Często obserwuję piękne kobiety, które wchodzą z nami do Morza, stoją na brzegu, lub zasiadają z nami w kręgu. Patrząc obiektywnie : każda ma to coś, każda wyjątkowa, każda absolutnie oddana czemuś/komuś, godzinami może opowiadać o dzieciach, rodzinie lub pracy, albo milczy otwierając swe cudne oczy w nieuśmiechu, szukając bliskości i zrozumienia. Zaczynając swoją przygodę z wejściem do wody, najczęściej kuli się w sobie, chowając ramiona, bez względu na porę roku i temperaturę. To spojrzenie często mówi więcej niż najdłuższy monolog.

Wolność jest Kobietą

Żyjemy w kraju, gdzie kobiety muszą starać się bardziej, udowadniać całemu światu, że są co najmniej równe, upominać się o lepsze wynagrodzenie robiąc trzy razy więcej niż mężczyźni na podobnym stanowisku, stawiając wszystkich przed sobą rodziców, dzieci, partnera/męża, dziadków, przyjaciół, sąsiadów… znosząc nie raz kąśliwe słowa, często od innych kobiet, które udowodnić, gdzie jest jej miejsce, wychowane w niezasługiwaniu uwierzyły, że nie zasługują na WOLNOŚĆ.

Wolność jest Kobietą

My kobiety urodzone w latach 60,70,80 często nosimy na barkach niezadowolenie naszych matek i babć, ich rozczarowanie życiem i trudami z jakimi przyszło im się zmierzyć, wychowały nas w „służbie”, często akceptując wiele niestosownych słów czy zachowań w naszym kierunku, wypychając nas w zamążpójście „bo z dobrego domu”, na dalszy plan spychając uczucia, bo przecież jakoś się ułoży. I jakoś się układało! Albo w rebelii wbrew rodzinie z szabelką i ukochanym przy boku, ale sami, albo znosząc dalej, czekając na bóg wie co, godząc się na trudy, robiąc za trzy, rodząc dzieci, „bo może wtedy.”.., liczą na cud, obkładając sobie opuchnięte oczy wacikami z herbatą. Jest jeszcze jedna grupa kobiet, które świadomie zdecydowały, że chcą być same, lub postanowiły poczekać. Trud tego wyboru wiąże się z etykietą „stara panna” lub „lesbijka” i osądem, że puszczalska albo dewota. Bo świat nasz polski, choć europejski to jednak zaściankowy a mężczyźnie było wolno więcej.

Wolność jest Kobietą

My kobiety z peerelu pamiętamy bój o Wolność naszych rodziców, mur i Wałęsę, stan wojenny i nicość wokół. Wychowane w niedostatku dóbr, ale często też bez miłości, oddałyśmy serca naszym córkom, pokazując im co znaczy Wolność Kobiety, przelewając na nie, nasze często niespełnione marzenia o wolności słowa, o sile kobiety, o wolności uczuć, o sile wypowiedzianego słowa i to, że zawsze absolutnie zawsze zasługują na to co najlepsze, bo są Kobietą, piękną, mądrą i że warto podążać za swoimi marzeniami.

Wolność jest Kobietą

One, nasze córki, patrzą na nas z podziwem. Zawsze myślały, że jak się ma 40 czy 50 lat to jest się już babcią, a tymczasem MY, często właśnie teraz zaczynamy swoje życie. Bo w końcu uwierzyłyśmy, że można powiedzieć NIE mężowi, który łagodnie mówiąc nie dbał o nas, że można powiedzieć NIE szefowi, który obrażał i wykorzystywał, że można powiedzieć NIE rodzicom, którzy oczekują zbyt wiele i ciągle są niezadowoleni, zaczynamy szukać SIEBIE. Lgniemy wprost do tych, które widzą w oczach więcej, rozumieją i dadzą siłę. Razem możemy więcej.

Wolność jest Kobietą

Kiedy tak stajemy ramię w ramię na brzegu Morza, kiedy nasze ciała wpadają w Tre, szybko zapominamy jaką niesprawiedliwością obkładamy co dzień nasze ciała i serca i łapiemy się w kurczowym uścisku, by czuć bliskość, jedność i zrozumienie. Wtedy każda jest równa, każda czuje tak samo zwierające płatki i płytkość oddechu i przez chwilę czujemy się WOLNE! Magia wschodzącego słońca sprawia, że w tej jednej minucie, czasem kilku, czujemy się niczym Afrodyta, zostawiając na brzegu wszystkie muszę, powinnam, nie mogę, nie wypada, co powiedzą, spóźnię się, nie zdążę, co dziś na obiad itp. Itd… To jest ten moment, kiedy czujesz całą sobą WOLNOŚĆ JEST KOBIETĄ i wiesz, że choćby stolica stanęła nogą na plaży w Sopocie, to nie ma takiej siły, która mogłaby nam to poczucie odebrać.

Bynajmniej przez chwilę.

Często przechodzimy bardzo długą drogę, by dać sobie prawo do wyrażenia SIEBIE, do powiedzenia NIE, do zadbania o siebie, o pokochaniu siebie nie wspomnę. Każda z nas wie, pokochaj siebie, wtedy przyjdzie i miłość i partner/ka i szacunek i wszystko, tylko jak do cholery pokochać siebie, skoro całe życie mówiono nam, że nic nie jesteś warta?

Wiele nauczyło mnie bycie o wschodzie w Morzu Aniołów, wiele o sobie i wiele o NAS. Każdy poranek jest jak dar, jak kolejny rozdział wielkiej księgi pod tytułem ŻYCIE. I absolutnie wierzę, że WOLNOŚĆ JEST KOBIETĄ! Nie dlatego, że tłumy skandują na ulicach. Kiedy widzę kobiety, które przyjeżdżają z różnych miast i miejsc na świecie, które stawiają się dla SIEBIE na brzegu o wschodzie, które rozpinają kombinezony utkane z przekonań i ograniczeń i zostawiają je na brzegu i idą ku Słońcu z wyprostowanymi rękoma, wtedy wiem, że tak! WOLNOŚĆ jest w nas. I to od nas zależy jak będą nas postrzegali najbliżsi, rodziny, partnerzy, szefowie… A kiedy choć przez chwilę zwątpisz w SIEBIE i swoją MOC to pamiętaj, jesteśmy tu dla Ciebie.

W Morzu Aniołów jest wielu mężczyzn, którym dziękuję, że są, że wspierają, że uczestniczą i otulają dobrym słowem. Nie ma tam oceny, nie ma narzucania, jest szacunek i uznanie. I takiego świata sobie i Wam życzę przepełnionego miłością i szacunkiem do drugiej osoby, bez względu na to jakiej jest płci, w jakim jest wieku, jakiej orientacji czy statusie materialnym czy społecznym i czy jest codziennie czy tylko czasami.

Wolność jest KOBIETĄ

 

Zapraszam do wspólnego odkrywania o wschodzie i nie tylko

Maja Lesińska

„NATURAL-FLOW”

 

Fotografia: Joanna S-Grzybowska – Photography Love

 

świadomego kontrolowania myśli. Coś co każdy ma na wyciągnięcie ręki!

Share This