Boże Ciało

Boże Ciało

Boże Ciało. A gdyby tak… usłyszeć w nim Boga?

Nie tego z obrazka. Tego, który mieszka w Tobie…. w Twoim ciele.

Dziś święto. A ja myślę o najtrudniejszej relacji mojego życia. Nie z mamą. Nie z ojcem. Nie z partnerem. Z moim ciałem.

  x

Czy Ty też kiedyś patrzyłaś na swoje ciało z pogardą? Liczyłaś kalorie, centymetry, kilogramy? Ukrywałaś je, bo było „za duże”, „za małe”, „nie takie”? Przepraszałaś za nie? A może karałaś? Ja tak. Latami. Chorowałam na bulimię. Wierzyłam, że „szczupłe” znaczy wartościowe.

Przyjęłam narrację tej rzeczywistości, w której ciało to przedmiot – do oceniania, kontrolowania, korygowania. Nie świątynia. Nie przyjaciel. Nie mądrość.

Byłam coraz dalej od siebie, a ciało…Ciało coraz głośniej krzyczało. Aż zachorowało…..

Autoimmunologia – mądre słowo na Twoje ciało ma już dość. Przestań je ranić.” I tak się zaczęło.

Shiatsu. Terapia czaszkowo-krzyżowa. Access Bars, Access Facelift I wreszcie… przebudzenie.

Moment, w którym nie mogłam dłużej siebie oszukiwać. Ciało powiedziało: „Witaj w domu.”

  x

6 lat później… Ja – ta, która siebie nienawidziła – jestem dziś jedyną w Polsce Facylitatorką Access Consciousness 3-Dniowej Klasy na Ciało.

I każdego dnia patrzę w oczy kobietom, które czują się nie dość, które mają dość.

I pokazuję im, że ciało nigdy nie było problemem. Ono zawsze było i jest bramą do prawdy. Bo czym bylibyśmy bez ciała?

To ono trzyma Cię za rękę, gdy nie masz już siły. To ono pamięta Twoje traumy, gdy Ty próbujesz je wyprzeć. To ono wie, zanim Ty zrozumiesz.

I nigdy Cię nie opuszcza. Nie ocenia. Nie odwraca się plecami. Czeka. Zawsze czeka. Może dziś, w to Boże Ciało… zatrzymasz się na chwilę?

Dziś dzień wolny. Więcej przestrzeni. Więcej ciszy. Więcej ciebie.

Zadaj pytanie. Dotknij swojego brzucha, ramienia, szyi.

Oddychaj głęboko i… poczuj.

Bo może to, co nazwano „bólem”, to nie ból, tylko intensywność. Może to nie problem, tylko wiadomość od ciała.

Spróbuj: Ciało, co próbujesz mi powiedzieć? Co to jest? Co mogę z tym zrobić? Czego mam tutaj świadomość?

Zrezygnuj dziś z analizy. Ze scenariuszy. I wejdź w ciekawość. W obecność. W honorowanie.

Zauważ, jak ciało prowadzi Cię przez ciarki, lekkość, dreszcze prawdy. One zawsze są drogowskazem. Nie musisz robić wielkich rzeczy.

Wystarczy jedno pytanie. Jedno dotknięcie. Jeden oddech.

Jeden dzień może zmienić tak wiele.

A może… wszystko.

z miłością do Ciebie i Twojego ciała

Maja